Jesienny makijaż rozświetlający

Witajcie! Po bardzo długiej przerwie w końcu postanowiłam opublikować dla Was wpis. Deszczowa pogoda od dłuższego czasu towarzyszy nam praktycznie codziennie, co negatywnie wpływa na nasze samopoczucie i wygląd.  Postanowiłam pokazać Wam makijaż dzięki któremu Wasza skóra będzie wyglądać na świeżą, promienną i pełną energii, pomimo braku słońca.

Krok 1

Przygotowanie cery:

Dobrze nawilż skórę. Ja używam serum i kremu nawilżającego

Krok 2

Podkład i korektor:

Na co dzień używam podkładu Bourjois Healthy Mix w kolorze 52 Vanilla.

Ulubionym korektorem, który aplikuję pod oczy jest Armani High Precision Retuch  o numerze 2.

Bourjois Healthy Mix, Armani High Precision Retuch

Krok 3

Puder:

Dla utrwalenia całego makijażu użyłam pudru MAC Pro Longwear w odcieniu Medium Plus.

Aby uzyskać dodatkowy efekt rozświetlenia użyłam Meteorytów Guerlain w kolorze 2 Clair.

Puder Mac Pro Longwear

Meteorytki Guerlain

Krok 4

Bronzer :

W tym makijażu zależało mi na delikatnym konturowaniu twarzy, dlatego użyłam bronzera w sticku Hoola marki Benefit. Jest to idealny produkt, który zapewni naturalny efekt konturowania o pudrowym wykończeniu.

Hoola Quickie Contour Stick

Krok 5

Rozświetlacz i róż:

Ten krok jest bardzo istotny, jeśli chcemy uzyskać efekt świetlistej skóry. Moim numerem jeden wśród rozświetlaczy stał się mineralny róż marki Lily Lolo w odcieniu Doll Face. Większą uwagę poświecę mu w osobnym wpisie. Produkt daje efekt tzw. ”mokrej skóry”. Najpierw aplikuję go na kości policzkowe, a dopiero później nakładam róż. Pomimo, iż posiadam wiele róży do policzków, nadal pozostaje wierna nieśmiertelnemu różowi z Bourjois (kolor 95 Jasper Rose).

Róż Lily Lolo

Róż Bourjois

Krok 6

Usta:

Ostatnio upolowałam nowość z marki Golden Rose, a mianowicie pomadkę Smart Lips. Do jej zakupu przekonał mnie przepiękny kolor (nr 01) i wygodna aplikacja. Mały minus przypisuję jej za to, że pomimo właściwości nawilżających, moje usta szybko się przesuszają, dlatego przed jej nałożeniem nawilżam je moim ulubionym balsamem Blistex.

Efekt końcowy:

Polubienia: 5
Poprzedni post: Olejek HarikaNastępny post: Recenzja mineralnego różu marki Lily Lolo

Powiązane posty

O mnie

Z wykształcenia kulturoznawca Bliskiego Wschodu, z zawodu charakteryzator-wizażysta. Miłośniczka arabskich makijaży. Nie wiesz jak się malować? Tutaj znajdziesz odpowiedź na to pytanie! Więcej

Najpopularniejsze
Kategorie
Archiwa
Kalendarz
Listopad 2018
P W Ś C P S N
« Lut    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930