Recenzja mineralnego różu marki Lily Lolo

W moim poprzednim wpisie o makijażu jesiennym pokazywałam Wam kosmetyk, który podbił moje serce. Jest nim mineralny róż do policzków marki Lily Lolo. Tym razem jemu chciałabym poświęcić większą uwagę.

Mówiąc o tej brytyjskiej marce, należy podkreślić, że jest ona w 100 % naturalna oraz nietestowana na zwierzętach. Do tej pory nie miałam okazji wypróbowania na sobie kosmetyków mineralnych, aż w końcu nadszedł ten moment, po tym jak odwiedziłam w Krakowie pracownię Beauty Rebel. Znajdziecie w niej tylko i wyłącznie kosmetyki naturalne i cruelty free. Te z Was, które kochają zdrowy tryb życia oraz naturalne produkty do makijażu i pielęgnacji, mogą odwiedzić  pracownię przy ulicy Radziwiłłowskiej 9. (Serdecznie zapraszam do odwiedzenia strony Beauty Rebel).

Po paru miesiącach testowania mineralnego różu jestem w stanie opisać go w samych superlatywach. Pomimo, że jest to kosmetyk mineralny, o sypkiej konsystencji, utrzymuje się na policzkach cały dzień. Zakupiłam go, ponieważ spodobał mi się jego kolor (Doll Face). Stosuje go jako rozświetlacz. Jego drobno zmielona formuła pozwala na uzyskanie efektu „tafli” na policzkach. To jest jego główna zaleta, gdyż osobiście nie przepadam za rozświetlaczami, posiadającymi w sobie grube drobiny dające tandetny efekt na skórze.

Dodatkowo można go nakładać stopniowo, w zależności od tego jak mocny efekt rozświetlenia chcemy uzyskać. Uwielbiam go łączyć również z innymi różami, nawet tymi matowymi. Najpierw rozświetlam kości policzkowe różem Lily Lolo,a następnie aplikuję na niego zwykły róż. Efekt jest niesamowity!

Kto powiedział, że różu nie można używać jako cienia do powiek? Jak najbardziej można! Idealnie spisał się również w tej roli. W dniu kiedy wiem, że muszę „jakoś” wyglądać, ale nie mam zbyt dużo czasu na pełny makijaż oka, nakładam go na środek ruchomej powieki, w wewnętrzny kącik  oraz pod łuk brwiowy. Do tego pozostaje pomalowanie rzęs i gotowe!

Ze względu na jego naturalny skład, pozbawiony wszelkich drażniących substancji chemicznych, uważam, że jest to produkt z którego będą zadowolone posiadaczki wrażliwej cery, podatnej na podrażnienia. Tutaj podaję link pod którym możecie zakupić ten produkt i sprawdzić jego dokładny skład: https://beautyrebel.pl/produkt/roz-mineralny-doll-face/

Tutaj małe swatche:

Efekt w sztucznym świetle

Efekt w dziennym świetle

Podsumowanie

Przyjemny sposób aplikacji (nie robi plam na skórze). Róż ma bardzo wydajne opakowanie (stosuję już 4 miesiąc i mam wrażenie,że w ogóle go nie ubyło). Jest 100 % naturalny. Daje efekt zdrowej i świetlistej skóry. Ponadto produkt jest wielofunkcyjny.

— Małgorzata Fic
Polubienia: 13
Poprzedni post: Jesienny makijaż rozświetlającyNastępny post: Bronzery dla jasnej karnacji

Powiązane posty

O mnie

Z wykształcenia kulturoznawca Bliskiego Wschodu, z zawodu charakteryzator-wizażysta. Miłośniczka arabskich makijaży. Nie wiesz jak się malować? Tutaj znajdziesz odpowiedź na to pytanie! Więcej

Najpopularniejsze
Kategorie
Archiwa
Kalendarz
Sierpień 2018
P W Ś C P S N
« Lut    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031